Strona główna
Indeks tematów
Indeks osób
Spis alfabetyczny

 

CI OKROPNI POLACY

LECH STĘPNIEWSKI


Jakoś tak tuż przed Świętami przyśnił mi się minister Kołodko. Miał siedem wielkich worów, do których po cichu zgarniał, i jeden nieduży, z którego skąpo, ale z wrzawą, wydzielał. Od razu coś mię tknęło i przypomniałem sobie, żem jeszcze nie wykorzystał wszystkich przywilejów kołodczanych, więc natychmiast sprawiłem sobie - w ramach podatkowych odliczeń edukacyjnych - program komputerowy firmy Microsoft o nazwie Bookshelf [1996-97 Edition].

Bookshelf (czyli: Półka z książkami) jest od lat szalenie w Ameryce popularny. Kupują go przeważnie studenci i dziennikarze, ale również zwykli ludzie, bo został pomyślany jako łatwa w obsłudze i niezbyt głęboka kopalnia podręcznych wiadomości. W sam raz, gdy trzeba sprawdzić, w którym roku urodziła się Ayn Rand, gdzie leży Katar, albo kto wyreżyserował "Przeminęło z wiatrem". Wstawiono na tę półkę słownik, tezaurus, małą encyklopedię, atlas, chronologię ludzkości, almanach światowy, amerykańską książkę kodów pocztowych, a nawet - w najnowszym wydaniu - zbiór ciekawych miejsc w Internecie.

Znajduje się tam także komputerowa wersja "The Columbia Dictionary of Quotations" - słownika zgrabnych cytatów, jakimi prymus może ozdobić wzorowe wypracowanie, a politycznie poprawny dziennikarz swój postępowy artykuł. Dla wygody cytaty pogrupowano tematycznie i licho jakieś (albo raczej - jak mawiał Nowosilcow - nierozsądny nacjonalizm polski) podkusiło mię, żeby zaraz zajrzeć do działu "Polska i Polacy".

Cytaty zebrano w tym dziale raptem cztery. Czwarty wydał mi się nijaki i tak uniwersalny, że mógłby równie dobrze zostać przeniesiony do działu "Patagonia i Patagończycy". Nadto pochodzi on z listu Borucha Szlomo Mayera, do druku zaś podała go pani Anzia Yezierska (?), "Polish autor" (!). O obu tych osobach, przyznaję ze wstydem, nigdy dotąd nie słyszałem.

Pozostałe trzy cytaty przedstawiają się następująco:

(1) "Powiada się często, że Polska to kraj, w którym jest antysemityzm i nie ma Żydów, co jest patologią w stanie czystym".

(2) "W Polsce człowiek musi być jednoznaczny: biały lub czarny, tu lub tam, z nami lub przeciw nam - jasno, otwarcie, bez wahań. Brak nam liberalnej, demokratycznej tradycji bogatej w odcienie. Zamiast niej mamy tradycję walki: skrajna sytuacja, ostatni gest".

(3) "Polacy nie wiedzą, jak nienawidzić, dzięki Bogu".

Ostatni cytat brzmi trochę zagadkowo. Może z niego wynikać, że Polacy to naród poczciwy i miłujący pokój, lecz może też - zwłaszcza, jeśli przeczyta się go po cytacie numer jeden - że Polacy, owszem, nienawidzą, ale, i za to właśnie trzeba dziękować Bogu, nie bardzo wiedzą, jak tę swoją nienawiść praktykować. Strach pomyśleć jednak, co by się stało, gdyby się kiedyś przypadkiem dowiedzieli!

Również drugi cytat przeczytany po lub choćby nawet obok cytatu numer jeden nabiera całkiem nowych znaczeń. Polacy, okazuje się, to nie jakiś dziwny narodek nierozgarniętych oferm duszących w sobie niskie uczucia, ale naród skrajnych fanatyków; w dodatku, jak wynika z ostatniego zdania, o coś tam wiecznie walczących!

Cytat numer jeden zaś... O, to jest po prostu to, co "prasa światowa" lubi najbardziej!

Cytat trzeci londyński "Observer" przypisał Stefanowi kardynałowi Wyszyńskiemu. Cytat drugi pochodzi z "Dziennika warszawskiego" Ryszarda Kapuścińskiego. Autorem cytatu numer jeden jest Bronisław Geremek - "polski polityk, historyk" - sam zaś "fakt prasowy" miał miejsce w "International Herald Tribune" z 17 lutego 1992 roku.

Nawet najbardziej lekkomyślne wydatki na edukację mogą czasem okazać się jednak nie całkiem zmarnowane.


POSTSCRIPTUM
Cytat z Ryszarda Kapuścińskiego podałem w przekładzie oddającym, mam nadzieję, sens tekstu angielskiego. Nie wiedziałem zresztą wtedy, że istnieje jego polski oryginał. Brzmi on [za: Ryszard Kapuściński, "Lapidaria", Warszawa 1997, s. 40] tak:

"Człowiek kompromisu, elastyczny. U nas nie lubią takich. Powiedzą o nim, że dwuznaczny. U nas człowiek musi być jednoznaczny. Albo biały, albo czarny. Albo tu, albo tam. Albo z nami, albo z nimi. Wyraźnie, otwarcie, bez wahań! Nasze widzenie jest manichejskie, frontowe. Denerwujemy się, jeżeli ktoś zakłóca ten kontrastowy obraz. Wynika to z braku tradycji liberalnej, demokratycznej, bogatej w odcienie. W zamian mamy tradycję walki, sytuacji skrajnych, gestu ostatecznego."


© Lech Stępniewski styczeń 1997

Strona główna
Indeks tematów
Indeks osób
Spis alfabetyczny